YouTube Facebook
Solven oficjalny blog

Zasady reklamowania kredytów ulegają zmianie. Koniec z wprowadzaniem klientów w błąd

Wrzesień 6, 2017
Ciekawostki

Spis treści:

Już 22 października w życie wejdą zmiany dotyczące zasad reklamowania kredytów konsumenckich. Instytucje udzielające różnych form finansowych zobowiązań będą zobligowane do jasnego informowania konsumentów o wszystkich najważniejszych parametrach produktu, m.in. o RRSO.

Nowe przepisy już w październiku

Nieuczciwe praktyki banków objawiające się m.in. reklamowaniem swoich produktów w sposób niekoniecznie zgodny z jego faktycznym stanem rzeczy wkrótce ma przejść do historii. Już 22 października bieżącego roku w życie wchodzą znowelizowane zasady związane z reklamowaniem kredytów konsumenckich. Warto wspomnieć, że ustawa swoją mocą prawną, obejmuje również chwilówki. Zgodnie z nią instytucje finansowe – banki, SKOK-i oraz firmy pożyczkowe będą zobowiązane do wyraźnego zaznaczenie wszystkich istotnych parametrów produktu. Oznacza to, że w przedstawianych materiałach będzie musiała znaleźć się czytelna informacja dotycząca chociażby rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Sposób udzielanego zobowiązania (chwilówki przez internet, bankowy kredyt) oraz miejsce jego promocji (papierowe ulotki czy reklamy telewizyjne) nie mają dla przepisów aktu prawnego żadnego znaczenia.

Jasny przekaz

Ustawa, jasno określając co powinno znaleźć się w reklamie, zmniejsza ryzyko podobnych działań do tych podjętych przez ukarany jakiś czas temu Getin Noble Bank. Podawanie danych w spocie reklamowym drobnym drukiem, zgodnie z nowymi regulacjami, będzie równoznaczne z niezastosowaniem się do niech. Odnosząc zmiany w przepisach do pożyczek, to jeśli jej oprocentowanie wynosi 0 proc., jednak pobierana jest prowizja w wysokości 100 zł, to obie informacje muszą wybrzmieć w jednakowy sposób, np. muszą być zaznaczone czytelną czcionką o takiej samej wielkości, co pozwoli odbiorcy na prawidłową interpretację zasad udzielania zobowiązania. Co więcej firmy udzielające pożyczek będą musiały również prezentować dane dotyczące RRSO (rzeczywistą roczną stopę oprocentowania). Według tych instytucji jednak ten zabieg ma swoje wady. Może się okazać, że dwie zbliżone do siebie pożyczki z identycznymi skutkami finansowymi będą miały różne RRSO, na wpływać tak niewielki wydawałoby się detal, jak harmonogram jej spłaty.

Skorzystają nie tylko klienci?

Nowe regulacje mają swoje plusy zarówno dla klientów, jak i firm udzielających pożyczek, niekoniecznie jednak dla banków. Pierwsi z nich często podejmują decyzję w oparciu o reklamę produktu, nie zawsze zatem czytają dokładnie warunki umowy oraz nie porównują oferty konkurencji, ograniczając się do tego, co poda im bank. Było to doskonale widoczne w przypadku kredytu “5 proc. niższa rata”, udzielanego przez wspomniany już Getin Noble Bank. Takie postępowanie ma przejść do historii. Z kolei, jeśli chodzi o firmy pożyczkowe, to z dużą dozą prawdopodobieństwa zmiany pozytywnie przełożą się poziom spłacalności zobowiązań. To bardzo ważne, zważywszy, że instytucje te udzielają ich wyłącznie z kapitału własnego.

Zmiany w przepisach dotyczących sposobu reklamowania kredytów konsumenckich z pewnością sprawią, że klienci instytucji finansowych będą dysponowali większą wiedzą na temat produktu, z którego mają zamiar skorzystać. Bardzo prawdopodobne, że ukrócą one nie zawsze uczciwy sposób promowania produktów przez instytucje finansowe.